Kosztowny karambol

W poprzednim wpisie (Weekend w SPA) zapoznaliśmy się z danymi dotyczącymi samego toru SPA w Belgii, a dziś skupimy się na najważniejszych wydarzeniach, które miały na nim miejsce. Najsłynniejszy wyścig o GP Belgii odbył się w 1998 roku; kierowcy startowali wtedy przy obfitych opadach deszczu. Już na samym początku prostej tuż po wyjściu z pierwszego zakrętu La Source doszło do największego i najbardziej kosztownego karambolu w dziejach Formuły 1. Ucierpiało w nim kilkanaście bolidów, a wszystko zaczęło się od Davida Coultharda, który uderzył w bandę i przeleciał na drugą stronę toru zabierając ze sobą kilka innych maszyn. Wyścig został zatrzymany i niektórzy kierowcy wrócili do boksów po samochód zapasowy (wtedy takie rozwiązanie było dozwolone). Po około godzinie wznowiono rywalizację. Najlepszym startem popisał się tym razem Damon Hill, wyprzedzając oba McLareny prowadzone przez Mika Hakkinena i Davida Coultharda. Nie był to jednak koniec incydentów; bolid Fina obrócił się tuż po wyjściu z nawrotu, a nadjeżdżający Johny Herbert nie zdołał go ominąć.

Awantura w boksach

W późniejszej fazie wyścigu doszło do kolejnego bardzo niebezpiecznego wypadku. Siedmiokrotny Mistrz Świata Michael Schumacher uderzył w wolno jadącego Davida Coultharda. Zawodnicy musieli wycofać się z rywalizacji i o mało nie doszło do rękoczynów. Wściekły Michael Schumacher wdarł się do boksu McLarena rzucając w stronę Szkota słynny już w dziejach F1 tekst: „Chciałeś mnie k…a zabić!?”. Wyścig wygrał Damon Hill, a tuż za nim był Ralf Schumacher, co dało tym samym ekipie Eddiego Jordana podwójne zwycięstwo. Na najniższym stopniu podium stanął Jean Alesi z Saubera. GP Belgii z 1998 roku ukończyło zaledwie ośmiu kierowców. Jeśli chcecie zobaczyć jak to wszystko wyglądało zachęcam do obejrzenia oficjalnego filmiku F1 na youtube, który podsumowuje tamte wydarzenia. Niestety, Formula One Management zablokowało możliwość udostępnienia filmu bezpośrednio na blogu, dlatego aby obejrzeć film należy kliknąć w poniższy odnośnik (film otworzy się na stronie www.youtube.com w nowym okienku).

Your Favourite Belgian Grand Prix – 1998 Chaos & Carnage in Spa

Spektakularne wyprzedzanie

Już dwa lata później, w 2000 roku, mogliśmy na tym torze obserwować pasjonującą walkę pomiędzy Michaelem Schumacherem, a jego wielkim rywalem Mikka Hakkinenem. Fin wyprzedził Michaela na prostej przed Les Combes, jednocześnie dublując Ricardo Zonte! Fenomenalna akcja! Jedno z najlepszych wyprzedzeń w historii, sam Zonta wspominając moment, w którym z dwóch stron mijały go pędzące z wielką prędkością bolidy Ferrari i McLarena, powiedział tylko: „Byłem przerażony”. Jeśli chcecie zrozumieć, co miał na myśli, zerknijcie na poniższy film.

Obecni faworyci

Spa Franchorchamps dostarczyło nam wielu wspaniałych wrażeń. Byliśmy świadkami tak wielu fascynujących wyścigów, że nie starczyłoby mi doby jeśli chciałbym opisać je wszystkie. Przejdźmy więc do teraźniejszości. Kto będzie tu faworytem już za niecałe dwa tygodnie? Zdecydowanie Mercedes. Mimo poprawek Ferrari i dominacji na Hungaroringu, przewaga silników mercedesa na prostych belgijskiego toru oraz duża liczba szybkich zakrętów powinny sprzyjać bardziej „Srebrnym strzałom”. Czerwoni muszą także pilnować swoich pleców. Red Bulle, z Danielem Ricciardo, czyli zwycięzcą GP Belgii z 2014 roku oraz Maxem Verstappenem, mającym tutaj nieprawdopodobne wsparcie fanatycznych holenderskich kibiców, będą na pewno stanowiły nie lada zagrożenie w walce o podium.

Jeśli chodzi o środek stawki, to faworytem do zwycięstwa w Grand Prix 2 (żartobliwie określanym tak przez dziennikarzy) będzie Force India. W przeszłości maszyny Indyjskiego zespołu spisywały się tu nadzwyczaj dobrze. Dla Renault, miejmy nadzieje przyszłego zespołu Roberta Kubicy, będzie to trudny weekend. Jednostki napędowe francuskiego koncernu odstają od Ferrari czy Mercedesa. Walka o punkty będzie ciężka podobnie jak w przypadku McLarena. Brytyjski zespół z silnikami Hondy może jedynie pomarzyć o takim wyniku, jaki udało się wywalczyć na węgierskim torze pod Budapesztem.

Na razie to wszystko, jeśli chodzi o przewidywania odnośnie nadchodzącego GP Belgii 2017. Więcej napiszę na pewno przy okazji analizy związanej z zamieszczeniem typów bukmacherskim przed kwalifikacjami na torze Spa – Francorchamps.