WYNIK 27.08.2017: OBA KUPONY PRZEGRANE

W Totolotku pojawiły się już pierwsze kursy na nadchodzące GP Belgii. Niestety, na razie tylko na wyścig; na kwalifikacje musimy jeszcze trochę zaczekać (być może pojawia się dopiero po dwóch piątkowych treningach). Należy pamiętać, że wyścigi są bardzo nieprzewidywalne, szczególnie te na torze Spa, dlatego nie polecam obstawiać ich za dużą kwotę – większą część kapitału lepiej przeznaczyć na sesję kwalifikacyjną. Mimo wszystko, zamierzam zagrać dwa małe kupony. Poniżej moje typy na GP Belgii, zapraszam do zapoznania się z analizą.

Kupon nr 1 (dubel)

Massa Felipe – Perez Sergio 2    1.55
Hulkenberg Nico – Ocon Esteban 2   1.60
Ako: 2,48
Stawka: 50 PLN
Ew. Wygrana: 109,12 PLN

Od ostatniego GP minął prawie miesiąc, ale nie sądzę, żeby od tej pory sytuacja diametralnie się zmieniła. Force India jest na przestrzeni sezonu zdecydowaną czwarta siłą w stawce. Gorsze tempo mieli tylko na wolnych torach, takich jak w Monako czy na Węgrzech. Pętla w Belgii zazwyczaj sprzyjała bolidom indyjskiego zespołu. To tutaj Giancarlo Fisichella zdobył w 2009 roku drugie miejsce. W ostatnich latach kierowcy Force India byli tu piekielnie mocni, bez problemu znajdując się w czołowej 10–tce. Teraz powinno być podobnie, w razie spokojnej, bezproblemowej rywalizacji miejsca 7-8 to dla nich minimum. Felipe Massa i Nico Hulkenberg ze swoja słabszą jednostka napędowa Renault, w normalnych warunkach powinni przyjechać na metę za różowymi bolidami.

Kupon nr 2 (Wariat)

Grosjean – Stroll 1    1.70
Wehrlein – Vandoorne 2   1.70
Sainz – Palmer 1     1.35
Vettel – Bottas 2     1.95
Ako: 7.61
Stawka: 10 PLN
Ew. Wygrana: 66.97 PLN

Ten kupon ma już naprawdę dość niskie szanse powodzenia, zagram go bardziej dla zabawy za małą kwotę, a nóż się uda. Powyższe typy są zdecydowanie dla osób, które lubią podejmować duże ryzyko na rzecz mniejszego wkładu i ewentualnej większej wygranej. Haas powinien być tu dużo mocniejszy niż w Budapeszcie. Liczę, ze Grosjean poradzi sobie z Kanadyjczykiem. Wehrlein Vandoorne – tutaj wystarczy tylko, albo aż, żeby McLaren Belga dojechał do mety i mamy czysty zarobek. Sainz Palmer – osiągi bolidów powinny być podobne, stawiam więc na dużo lepszego kierowcę. Vettel Bottas – tutaj walka dużo bardziej wyrównana, ale wybieram Fina ze względu na to jak ważne są na tym torze silniki. Poza tym kurs na Bottasa jest bardzo wysoki – 1.95, ciężko przejść obok tego obojętnie. Można też do tego kuponu dorzucić dwa typy z kuponu nr 1; da nam to naprawdę duży przelicznik, ale jednocześnie zwiększy ryzyko zakładu. Decyzję pozostawiam Wam.

Życzę wszystkim powodzenia. Czekamy teraz na kursy dotyczące rywalizacji w kwalifikacjach, tam będzie już można zaryzykować nieco większą kwotę. Obserwujcie naszą stronę z typami!