Wczoraj na Monzy byliśmy świadkami niewątpliwie najlepszych kwalifikacji tego sezonu. Ci, którzy zrezygnowali z oglądania transmisji myśląc, że sesja zostanie przełożona na kolejny dzień mogą teraz tylko żałować. Właśnie taką Formułę 1 kocham – piękną nieprzewidywalną, emocjonującą i trzymającą w napięciu do samego końca!

Podsumowanie kwalifikacji

Lewis Hamilton zdobywając w deszczowych warunkach na Monzy swoje 69 pole position w karierze, ustanowił rekord wszechczasów Formuły 1. Zrobił to w nieprawdopodobnym stylu pokonując drugiego kierowcę (Maxa Verstappena) o ponad 1,1 sekundy! Niewiarygodne okrążenie! Bardzo dobrze zaprezentowali się też kierowcy Red Bulla. Zanotowali oni najlepsze kwalifikacje w sezonie, zajmując drugą i trzecią pozycję, niestety zdarzyło się to akurat teraz, kiedy na austriacki team zostały nałożone kary regulaminowe. W związku z tym Max i Daniel wystartują z końcowych pozycji.

Lewis Hamilton świętuje 69 PP

Nie licząc głównego bohatera wczorajszej rywalizacji, fenomenalnie zaprezentowali się niedoceniany Lance Stroll i Esteban Ocon. Kanadyjczyk z Williamsa, dzięki cofnięciu obu Red Bulli, wystartuje dziś z pierwszego rzędu, zajmując miejsce obok Lewisa Hamiltona. Tuż za Brytyjczykiem, na trzecim polu swój różowy bolid ustawi młody Francuz z Force India. Emocje na starcie gwarantowane.

Bottas, ruszający jutro z czwartego miejsca, spisał się bardzo słabo w porównaniu do swojego partnera z zespołu. Ogromnym rozczarowaniem były także osiągi Ferrari na mokrej nawierzchni. Kimi Raikkonen i Sebastian Vettel uzyskali zaledwie siódmy i ósmy czas, ale, tak jak kierowcy przed nimi, zyskają dzięki karom nałożonym na Red Bulle i wystartują z piątej i szóstej pozycji. Czerwoni kompletnie nie radzili sobie w tych warunkach, na szczęście dla tifosich zapowiadany jest suchy wyścig i Scuderia będzie miała okazje się zrehabilitować. Bądźmy szczerzy, brak czerwonego bolidu na podium we Włoszech będzie katastrofą. Najgorsze jest w tej sytuacji to, że ekipa z Maranello sama nie jest w stanie wytłumaczyć tak słabego rezultatu – są tak samo zaskoczeni jak kibice.

Dalsza część stawki

Na pochwałę zasługuje również Stoffel Vandoorne. Mimo słabej jednostki napędowej Hondy nie tylko pokonał Fernando Alonso, ale zdołał też awansować do Q3, spychając na 11 miejsce ogromnie rozczarowanego Pereza. Sergio, po wydarzeniach wczorajszego dnia, musi być naprawdę zły i rozczarowany. Meksykaninowi zabrakło zaledwie 0,2 sekundy, by awansować do trzeciej rundy kwalifikacji, a na domiar złego, jego rywal Esteban Ocon ma szanse włączyć się do walki o podium, ponieważ wystartuje z drugiej linii. Nie będę ukrywał – ta sytuacja mnie ogromnie cieszy. W zażartym pojedynku „różowych panter” jestem całym sercem za Francuzem.

Saubery, czy to na suchym czy na mokrym torze, spisały się fatalnie zajmując ostatnie pozycje w kwalifikacjach (nie licząc Grosjeana, który już na samym początku rozbił swój bolid). Ich słaby występ był jednak bardzo szczęśliwy dla wszystkich, którzy zagrali proponowany przeze mnie kupon – typy okazały się trafne i duża liczba osób mogła się cieszyć wygranymi. Mimo bardzo słabych czasów kierowcy szwajcarskiego teamu ruszą do wyścigu ze środka stawki, co związane jest z ogromną ilością kar nałożonych w ten weekend na różnych kierowców (nie tylko na team Red Bulla).

Dla rozjaśnienia sytuacji przedstawiam ustawienie kierowców na starcie do wyścigu o Grand Prix Włoch 2017 na Monzy oraz wysokość kar nałożonych na poszczególnych kierowców.

1. HAM 2. STR
3. OCO 4. BOT
5. RAI 6. VET
7. MAS 8. VAN
9. PER 10. KVY
11. MAG 12. ERI
13. WEH 14. VER
15. HUL 16. SAI
17. RIC 18. PAL
19. ALO 20. GRO

Verstappen (kara+20)
Hulkenberg (kara+15)
Sainz (kara+10)
Ricciardo (kara +25)
Palmer (kara+15)
Alonso (kara+35)

Romain Grosjean startuje z ostatniej pozycji, ponieważ nie uzyskał on wymaganych 107% najlepszego czasu. Podczas pierwszych okrążeń Q1 na prostej wpadł w aquplaning i uszkodził swój bolid. Zdarzenie to wywołało czerwoną flagę i sesja została przerwana aż na 2,5 godziny.

Przewidywania wyścigu

Jeśli start będzie spokojny i Lewis obroni pozycje lidera po pierwszej szykanie, powinien bardzo szybko oddalić się od swoich najbliższych rywali. Tylko awaria może mu wtedy odebrać 59 zwycięstwo w karierze. Za jego plecami powinno jednak być piekielnie gorąco. Pięć pierwszych pozycji za Lewisem zajmują Lance Stroll, Esteban Ocon, Bottas i kierowcy Ferrari – możemy być pewni, że będzie się działo!

Niektórzy uważają, że Sebastian Vettel bardzo szybko rozprawi się z wolniejszymi kierowcami Force India i Williamsa, ale moim zdaniem – niekoniecznie. Silniki Mercedesa mogą okazać się naprawdę trudną przeszkodą dla czerwonych bolidów. Z tyłu stawki mamy jeszcze kierowców Red Bulla, którzy z pewnością będą się powoli przebijać do przodu. Wszystko to przemawia za tym, iż jutro czeka nas fenomenalny wyścig!

Jestem ciekawy kursów bukmacherów na poszczególnych zawodników po tak szalonych kwalifikacjach. Jeśli pojawi się coś ciekawego, z pewnością Was o tym poinformuję i zaproponuję jakiś interesujący kupon. Tymczasem do jutra! Forza Monza! Forza Formula Uno!