Paul di Resta to szkocki kierowca F1, który jeździł w zespole Force India w latach 2011-2013. Obecnie – komentator brytyjskiej telewizji Sky oraz kierowca rezerwowy Williamsa. W tym sezonie zastąpił podczas GP Węgier chorego Felipe Massę. No i oczywiście najważniejsze, jest to prawdopodobnie bezpośredni rywal Roberta Kubicy w nadchodzących testach zespołu z Grove mających zadecydować o miejscu w brytyjskim zespole na rok 2018. Emocje rosną, huśtawka nastrojów wśród fanów z Polski w ostatnich miesiącach jest nieprawdopodobna, ale spróbujmy na spokojnie przyjrzeć się dotychczasowym osiągnięciom Szkota na torze.

Statystyki:

Ważniejsze tytuły Mistrzowskie poza F1: 2006 Formuła 3 Euro Series, 2010 DTM
Starty w F1: 59
Punkty: 121
Zwycięstwa: 0
PP: 0
Front Row: 0
Podium: 0
Najszybsze okrążenia: 0
DNF: 9

Force India

W 2010 roku Paul został kierowcą testowym zespołu Force India; równocześnie ścigał się w serii DTM, którą wygrał pokonując Bruno Spenglera. W sezonie 2011 zadebiutował już jako kierowca etatowy indyjskiego zespołu. Początek jego kariery w królowej sportów motorowych był bardzo udany. Jako pierwszy kierowca od czasu debiutu Lewisa Hamiltona, zdobył punkty w dwóch pierwszych wyścigach (Albert Park i Sepang). W obu przypadkach startował z czternastej pozycji, a jego bolid miał dużo gorsze osiągi od czołowych zespołów, więc miał zadanie trudniejsze niż utytułowany Brytyjczyk ze Stevenage. W ciągu pierwszego sezonu punktował w sumie w ośmiu wyścigach, prezentując dobrą i stabilną formę. Wygrał plebiscyt na debiutanta roku. Zdobył co prawda mniej punktów od zespołowego partnera Adriana Sutila, ale to Szkot zrobił lepsze wrażenie i utrzymał fotel w Force India w przeciwieństwie do Niemca.

Paul di Resta
Paul di Resta (fot. Action Plus/Octane)

Sezon 2012 był dużo większym wyzwaniem dla Paula; jego partnerem został Nico Hulkenberg. Pierwsza część tego roku była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, di Resta wyraźnie zdominował Nico Hulkenberga, punktując już od pierwszego wyścigu. Po wakacyjnej przerwie jego forma spadła i na koniec sezonu to Hulk zgromadził większą liczbę punktów. Na usprawiedliwienie Paula trzeba napisać, że pod koniec mistrzostw miał częste problemy z bolidem. Podsumowując, był to solidny rok dla Szkota, zakończył rywalizację na czternastym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Koniec przygody z F1

Sezon 2013 okazał się jego ostatnim w Formule 1. Jego zespołowym rywalem ponownie został Adrian Sutil, którego tym razem wyraźnie pokonał, ale jego fatalna dyspozycja w finałowej części mistrzostw zadecydowała prawdopodobnie o tym, że Force India nie przedłużyła z nim kontraktu. Początek jak zwykle miał świetny, w Bahrajnie na torze Shakir ukończył wyścig na czwartym miejscu, co jest jego największym osiągnięciem w Formule 1. Jednakże pięć nieukończonych wyścigów pod rząd, głównie z jego winy, nie pozwala pozytywnie podsumować tego roku. Zakończył sezon na dwunastym miejscu w klasyfikacji generalnej z 48 punktami na koncie, co było jego najlepszym wynikiem. Patrząc na potencjał bolidu Force India można jednak stwierdzić, że mógł spokojnie walczyć o miejsce w pierwszej dziesiątce. Zarówno on jak i Adrian Sutil zostali zwolnieni z zespołu, a w ich miejsce zatrudniono ponownie Nico Hulkenberga oraz Sergio Pereza.

DTM oraz powrót do F1 jako kierowca rezerwowy

W 2014 roku di Resta powrócił do wyścigów w serii DTM, ale już bez większych sukcesów. Dwa lata później znów pojawił się w Formule 1, ale tylko jako kierowca rezerwowy Williamsa i jest nim do dziś. W tym roku, jak zostało już wspomniane, zastąpił Felipe Massę w trakcie kwalifikacji do GP Węgier oraz podczas samego wyścigu. O tym, że będzie jechał dowiedział się dopiero w sobotę, tuż przed rozpoczęciem kwalifikacji, a więc wsiadł do bolidu bez żadnego przygotowania. Biorąc to pod uwagę można uznać, że wypadł bardzo pozytywnie, ale i tak uzyskiwał czasy gorsze od Strolla. Wyścig rozpoczął z dziewiętnastego miejsca, wyprzedzając jedynie Marcusa Ericssona. Stroll uplasował się dwa miejsca wyżej, na pozycji siedemnastej z czasem o 0.766 sekundy lepszym niż di Resta. W trakcie wyścigu jechał w końcu stawki i zakończył go po sześćdziesięciu okrążeniach z powodu awarii.