Sebastian Vettel - Bahrain International Circuit

Do jutrzejszego wyścigu o GP Bahrajnu 2018 z pierwszego rzędu wystartują dwa czerwone bolidy. Ferrari na super miękkiej mieszance okazało się szybsze od zawodników Mercedesa. Sebastian Vettel w swojej ostatniej próbie pokonał Kimiego Raikkonena o ponad 0,1 sekundy. Na wcześniejszym okrążeniu wyjechał za szeroko w ostatnim zakręcie. Lewis Hamilton tylko 4 czas… Mistrz Świata zblokował koło już na pierwszym zakręcie, tracąc szansę na poprawę swojego czasu. Doliczając karę za wymianę skrzyni biegów Brytyjczyk będzie ruszał dopiero z 9 pozycji… Zapowiada się naprawdę świetne widowisko.

Jak dla mnie bohaterem tych kwalifikacji był Pierre Gasly, Francuz z Toro Rosso okazał się lepszy od Renault, Haasa i Force India! Fenomenalna sprawa! Wyniki czasówki na torze Shakir są zupełnie inne niż miało to miejsce w Melbourne. Typerzy mają nieprawdopodobnie utrudnione zadanie, nieprzewidywalność stoi w tym sezonie na bardzo wysokim poziomie. Czy był ktoś, kto przewidział szósty czas Gasly’ego? Pierre wystartuje jutro z piątego pola. Wielkie gratulacje!
Pierre Gasly
fot. pitpass.com

Dużym rozczarowaniem jest na pewno McLaren, którego szczytem możliwości był awans do Q2. Toro Rosso Honda swoim tempem dziś zmiażdżyły zespół z Woking. Kompletnie odwro tna sytuacja niż miało to miejsce w Australii.
Z najgorszej strony i tutaj bez niespodzianki, pokazał się zespół Williams Martini Racing. 18 miejsce Sergeya Sirotkina i 20 Lance’a Strolla pozostawiam bez komentarza. Gdyby Charles Leclerc nie wypadł z toru na sotatnim zakręcie byłoby jeszcze gorzej.
Największe sensacje kwalifikacji to błąd Maxa Verstappena w drugim zakręcie uniemożliwiający mu dalszą rywalizację oraz brak awansu do Q2 Romaina Grosjeana w bardzo konkurencyjnym bolidzie Haasa.

Ciężko sobie wyobrazić jak będzie wyglądała walka w jutrzejszym wyścigu. Czy Ferrari zdoła zdobyć dublet, zgarniając maksymalną liczbę punktów? Jest na to wielka szansa, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że główny rywal Lewis Hamilton będzie daleko za ich plecami. Valtteri Bottas i Daniel Ricciardo, tylko oni są wstanie namieszać i przeszkodzić Ferrari w podwójnym zwycięstwie. Bardzo ciekawi mnie, czy Pierre Gasly utrzyma swoją wysoką pozycję. Silnik Hondy na pewno nie będzie pomocny w obronie pozycji w strefach DRS, ale jak widać osiągi japońskiej jednostki napędowej pozwalają pokonać McLareny z silnikami Renault. Wściekły za swój błąd Max Verstappen oraz Romain Grosjean atakujący z końca stawki, na pewną nie pozwolą abyśmy się jutro nudzili. Z niecierpliwością czekam na Grand Prix Bahrajnu!