Baku International Circuit

Dane obiektu

Lokalizacja: Baku, Azerbejdżan
Tor: Baku International Circuit
Liczba okrążeń: 51
Długość toru: 6,006 km
Rekord Okrążenia: 1:40,593 – Lewis Hamilton / Mercedes (Pole Position z ubiegłego roku)
Zwycięzcy: 2017 – Daniel Ricciardo (Red Bull), 2016 – Nico Rosberg (Mercedes)

Godziny rozpoczęcia sesji

Trening 1: 11:00
Trening 2: 15:00
Trening 3: 12:00
Kwalifikacje: 15:00
Wyścig: 14:10


Prognoza pogody na weekend GP

Piątek 27.04: Słonecznie, 22 C
Sobota 28.04: Zachmurzenie, 22 C
Niedziela 29.04: Lekkie zachmurzenie, 18 C

null

Wyścig o GP Formuły 1 na ulicznym torze w Baku ma bardzo krótką historię. Tegoroczne zmagania, będą dopiero trzecimi w historii. W 2016 roku Azerbejdżan zadebiutował w F1, jeszcze pod nazwą GP Europy. O ile w kwalifikacjach mieliśmy mnóstwo emocji związanych z ogromnymi problemami z przyczepnością na nowym torze, to wyścig był bardzo spokojny, manewry wyprzedzania można by policzyć na palcach jednej ręki. Zwyciężył wtedy Nico Rosberg, któremu nikt nie był w stanie zagrozić. Największą niespodzianką była 3 lokata Sergio Pereza, który obronił swoją pozycję przed zmagającym się z problemami technicznymi team radio, Lewisem Hamiltonem. Rok później byliśmy świadkami zupełnie innego wyścigu. Było to najbardziej szalone GP sezonu 2017. Mieliśmy wszystko, wyprzedzania, wypadki, neutralizacje, walkę do samego końca na dziesiąte części sekundy! Wygrał niespodziewanie wykorzystując błędy i pecha rywali przed sobą, Australijczyk Daniel Ricciardo. Zawodnik Red Bulla specjalizuje się w wygrywaniu emocjonujących GP. Manewr wyprzedzania na trzech kierowcach (Strollu, Massie i Hulkenbergu) niesamowity! Na drugim miejscu dojechał Valtteri Bottas, na ostatnich metrach prostej wyprzedzając trzeciego Lance’a Strolla. Tak, jeśli Kanadyjczyk z Williamsa był na podium, musiało wiele się dziać. Gdyby nie szkolny błąd Nico Hulkenberga, który uderzył swoim Renault w bandę ulicznego toru w Baku, Niemiec miałby ogromną szansę na swoje pierwsze „pudło” w Formule 1. GP Azerbejdżanu zapamiętamy z pewnością również przez starcie jakie doszło między Lewisem Hamiltonem, a Sebastianem Vettelem. Podczas neutralizacji, Sebastian zagapił się uderzając w tył Mercedesa Brytyjczyka. Niemiec winiąc Hamiltona za ten incydent zrównał się z nim gestykulując swoje niezadowolenie, kiedy to bolid Ferrari skręcił ponownie, doprowadzając do kolejnego kontaktu z Mercedesem. Vettel został ukarany 10 sekundowym postojem w boksach, mimo to ukończył wyścig przed Lewisem Hamiltonem! Lider wyścigu miał problemy z nagłówkiem przez co musiał zjechać kolejny raz na postój w bardzo niekorzystnym dla siebie momencie. W końcówce rywalizacji próbował wyprzedzić Niemca z Ferrari, ale bezskutecznie. Seb dojechał czwarty, a Lewis był piąty.
Czy tegoroczny wyścig będzie przypominał ten pierwszy spokojniejszy z sezonu 2016, czy będziemy mieć szaloną powtórkę z roku ubiegłego? Kto faworytem? Bukmacherzy po raz kolejny w roli faworyta stawiają Hamiltona, ale jak zdążyliśmy się przekonać Brytyjczyk nie wygrał w tym sezonie jeszcze żadnego GP. To pokazuje jak niesamowicie nieprzewidywalna jest obecna F1. Po 3 weekendach wyścigowych pierwszy raz jestem na lekkim minusie finansowym, jeśli chodzi o typowanie wyników w punktach bukmacherskich. Baku International Circuit to specyficzny obiekt. Z jednej strony tor uliczny na, którym przyczepność powinna odgrywać główną rolę, szczególnie w tak trudnych i wąskich sekcjach jak zakręty nr 9, 10 i 11.

Red Bull, zakręty 9,10,11

Z drugiej strony mamy tu bardzo długie proste, gdzie moc silnika i prędkości maksymalne mają wyraźne znaczenie. Jeśli teraz, jeszcze przed treningami miałbym wskazać zespół, który poradzi sobie tutaj najlepiej, wahałbym się między Ferrari, a Mercedesem. Biorąc pod uwagę fakt, że w tym sezonie to czerwoni lepiej radzą sobie na prostych, przewiduję lekką przewagę Scuderii. Jutrzejsze sesje treningowe powinny rozjaśnić nam nieco sytuację.