Lewis Hamilton wygrał wyścig we Francji na torze Paul Ricard. Tym samym dołożył do swojej kolekcji wygrane GP w kolejnym kraju. Dzięki temu został rekordzistą pod względem ilości wygranych różnych GP. Gratulacje! We Francji miał szansę wygrać w 2007 i 2008 roku na torze Magny – Cours, ale tam lepsi okazali się kierowcy Ferrari, Kimi Raikkonen i Felipe Massa. Hamilton został również rekordzistą pod względem ilości ukończonych wyścigów z rzędu w punktach! Brytyjczyk dokonał tego już 33 razy. W sobotę zdobywając 75 PP wyśrubował rekord pierwszych miejsc startowych. Zwycięstwo w Le Castellet jest 65 wygraną Lewisa w karierze, Brytyjczycy tym samym mogą się cieszyć 270 tryumfem swojego narodu. Pod tym względem Wielka Brytania, dominuje nad resztą nacji w Formule 1.

Lewis Hamilton zwycięzcą w Le Castellet!

1. Lewis Hamilton
Kontrolował wyścig od startu do mety. Miał dużo szczęścia, że Vettel uderzył w 1 zakręcie w Bottasa, a nie jego. Brytyjczyk powraca na fotel lidera klasyfikacji generalnej kierowców. Poprawki aerodynamiczne wprowadzone po GP Kanady oraz nowa specyfikacja silnika zdały egzamin. Mercedes znów jest numerem 1! Zobaczymy czy w Austrii potwierdzą wysoką formę.

2. Max Verstappen
Po złym początku sezonu, Holender zaliczył kolejny świetny występ. Po trzecim miejscu w Kanadzie, we Francji Max kończy wyścig na 2 pozycji! Brawo! Na starcie przestrzelił szykanę, ale przez zderzenie Vettela z Bottasem powrócił na tor drugi za Lewisem. Wysokiej pozcyji nie oddał już do samego końca, setup z mniejszym dociskiem aerodynamicznym zdał tu zdecydowanie lepiej egzamin. Na konferencji prasowej po GP, byliśmy świadkami bardzo zabawnej riposty Verstappena. Na pytanie co sądzi o 5 sekundowej karze dla Sebastiana Vetela za incydent z 1 okrążenia, zapytał dziennikarzy czemu nie zaproponują Niemcowi zmiany swojego stylu jazdy. Siedzący obok Lewis Hamilton, nie mógł powstrzymać śmiechu.

3. Kimi Raikkonen
Po rozczarowujących kwalifikacjach, Fin zdołał wspiąć się na podium! Na pewno zderzenie Bottasa i Vettela mu w tym pomogło, ale ostateczną walkę o 3 miejsce musiał stoczyć pod koniec GP z Danielem Ricciardo. W krętej części toru Australijczyk świetnie się bronił, ale na prostej Kimi wyprzedził go już bez większego trudu.

Podium GP Francji 2018

4. Daniel Ricciardo
Z tymi ustawieniami bolidu Daniela nie było stać na więcej. Gdyby nie incydent z 1 okrążenia pewnie wyścig zakończyłby dopiero na szóstej pozycji. W jego setupie zdecydowano się na większy docisk aeordynamiczny, fatalna decyzja. Nie był szybki ani w kwalifikacjach i tym bardziej w wyścigu gdzie nie miał szans na obronę pozycji w strefie DRS na długich prostych. Max Verstappen z odwrotnymi ustawieniami prezentował zdecydowanie lepsze tempo. Australijczyk po starcie był czwarty. Kilka okrążeń później wspiął się na 3 pozycję wyprzedzając Carlosa Sainza. Po wizycie w alei serwisowej w piękny, typowy dla siebie sposób wyprzedził Sebastiana Vettela, który jechał już na dość zużytych oponach miękkich. W końcówce Daniel z powodu niskich prędkości na prostych nie był w stanie obronić 3 miejsca, przed dużo szybszym Kimi Raikkonenem.

5. Sebastian Vettel
Zniszczył wyścig Valtteriemu. MIiał bardzo dobry start, został przyblokowany przez Hamiltona, po czym zblokował koła na hamowaniu do 1 zakrętu i uderzył w tylne koło Bottasa. Niemiec zniszczył przedni spojler i nos Ferrari, ale po wizycie w boksach i tak wyjechał przed Valtterim. W przeciwieństwie do Fina, kierowca Ferrari nie miał problemów ze swoim bolidem i bardzo szybko przebijał się w górę stawki. 5 sekundowa kara nałożona na Niemca, nie wpłynęła na miejsce kierowcy. Sebastian zakończył wyścig na 5 miejscu.

6. Kevin Magnussen
Bardzo dobry wyścig Duńczyka. Skorzystał pod koniec GP na problemach z mocą w jednostce Renault Carlosa Sainza i ukończył wyścig na szóstej pozycji. Na ostatnich okrążeniach był naciskany przez Bottasa borykającego się z uszkodzonym podwoziem, ale ostatecznie Magnussen dowiózł 8 bardzo cennych punktów do mety.

7. Valtteri Bottas
Pech Fina nie opuszcza. Po bardzo dobrych kwalifikacjach, w których minimalnie przegrał z Lewisem Hamiltonem, Bottas zostaje uderzony przez Vettela w 1 zakręcie. Top zdarzenie kompletnie rujnuje jego wyścig, Valtteri spada na sam koniec stawki i ma ogromne problemy z odrabianiem strat w związku z poważnie uszkodzoną podłogą w jego Mercedesie. Ostatecznie kierowca z Finlandii ukończył GP Francji na 7 miejscu, szkoda. Mercedes miał tutaj wielką szanse na dublet.

Bottas vs Vettel

8. Carlos Sainz
Zdecydowanie najlepszy kierowca „drugiej ligi”. Gdyby nie problemy z silnikiem na 3 okrążenia przed metą, Hiszpan dojechałby spokojnie na szóstym miejscu. Bardzo przykro było słuchać jego rozpaczliwego głosu przez team radio. Całe szczęście spadek mocy w jednostce napędowej Renault nie przeistoczył się w awarię i Carlos zdobył 4 punkty.

9. Nico Hulkenberg
Niemiec zdobył 2 punkty, ale nie może być zadowolony z tego weekendu. Przegrał wyraźnie kwalifikacje z Carlosem, a w wyścigu mimo problemów Hiszpana z silnikiem, ukończył GP na niższej pozycji.

10. Charles Leclerc
Po najlepszych kalifikacjach w życiu, Charles znów zakończył wyścig w punktach. Na ostatnie 5 GP, aż w czterech kierowca z Monako zdobył punkty dla Saubera! Brawo! GP Francji jednak nie było idealne w jego wykonaniu. Przez jeden błąd i wyjazd po za tor, stracił jedną pozycję na rzecz Nico Hulkenberga.

Romain Grosjean
Kierowca z Francji jest jedynym zawodnikiem obok Sirotkina, który nie zdobył w tym sezonie jeszcze punktów! Niesamowita seria błędów i słabych występów Romaina. Po 8 wyścigach bolidem, którym można walczyć o punkty, ma ich zero! Dla porównania partner z zespołu Haasa, Kevin Magnussen zgromadził już 27 oczek. Grosjean w Q3 rozbił swój bolid, a w wyścigu startując z 10 pozycji nie był w stanie ukończyć rywalizacji w czołowej 10. Linie mety GP Francji przekroczył jako jedenasty.

Romain Grosjean

Fatalny występ Francuzów w GP Francji
Mamy 3 Francuzów w stawce F1 i żaden z nich nie zdobył punktów w swoim domowym GP. Tragiczny występ, totalna katastrofa. Mało tego! Każdy z reprezentantów trójkolorowych był zamieszany w incydent na starcie. Na początku Romain Grosjean spycha z toru Estebana Ocona, doprowadzając do kontaktu, następnie Pierre Gasly traci kontrolę nad bolidem Toro Rosso i uderza w Force India Estebana Ocona, eliminując siebie jak i rodaka z wyścigu…

Kompromitacja brytyjsich legend
Williams w kwalifikacjach i wyścigu zajmuje dwa ostatnie miejsca. McLaren nie przechodzi do Q2, a w wyścigu nawet nie zbliża się do punktowanej dziesiątki. Żenująca forma dwóch legendarnych zespołów Formuły 1, 2 i 3 najlepszego teamu w historii F1. O ile do fatalnej formy Williamsa powoli się przyzwyczajamy, o tyle po nienajgorszym początku McLarena oczekiwałem wyraźnej poprawy. Zespoł z czwartym największym budżetem w F1, powoli sięga dna. 4 lata żenującej formy McLarena, nie były spowodowane tylko słabymi osiągami silnika Hondy. Nie zazdroszczę atmosfery w tych zespołach.

Ocena GP Francji

Paul Ricard

Cieszę się, że GP Francji wróciło po 10 latach przerwy do kalendarza Formuły 1. Nie jestem jednak zwolennikiem toru w Le Castellet. Chciałbym powrotu do Magny-Cours, nie ejstem fanem obiektów „lotnisk” z bardzo szerokimi poboczami. Mimo wszystko GP Francji nie było tak nudne jak się tego większość spodziewała. Mieliśmy dramat na starcie, przebijanie się przez stawkę, kilka fajnych manewrów wyprzedzania i to nie tylko na końcu stawki.
Za nami porządne GP, teraz czekam na jeden z moich ulubionych wyścigów na torze Red Bull Ring w Austrii.

Ocena wyścigu: 6/10