Wyniki II dnia testów na torze Circuit de Catalunya:

tabela

Drugi dzień testów w Barcelonie dobiegł końca. Podobnie jak wczoraj najlepszym czasem popisał się kierowca Ferrari. Charles Leclerc przejechał dzisiaj 157 okrążeń co jest niewiele gorszym wynikiem od wczorajszego dystansu przejechanego przez jego partnera. Nie tylko czasy i znaczna ilość pokonanych okrążeń mówi o świetnej formie Ferrari. Kierowcy Scuderii są w świetnych nastrojach, jazda czerwonym bolidem sprawia im dużo radości i satysfakcji. Obserwując przejazdy bolidów w szybkich zakretach jak 4 i 9, to właśnie samochód z Maranello wydaje się być najstabilniejszy. Spora część zawodników narzeka na przyczepność tyłu bolidów. Jest to z pewnością spowodowane zmniejszem maksymalnej temperatury koców grzewczych do tylnych opon ze 100, do 80 stopni celsjusza.

Charles Leclerc

Tuż za kierowcą Ferrari, ponownie znalazł się zawodnik McLarena! Debiutant, niezwykle utalentowany Brytyjczyk Lando Norris uzyskał swój czas co prawda na mieszance supermiękkiej (C4), ale i tak liczba okrążeń oraz przewaga nad innymi zespołami korzystającymi z tych samych mieszanek (Toro Rosso, Alfa Romeo) robi wrażenie. Kolejny bardzo pozytywny dzień dla ekipy z Woking, jak tak dalej pójdzie, będzie to najlepszy sezon McLarena od 2015 roku.

Czołową trójkę, tak samo jak wczoraj zamyka kierowca Haasa. Tym razem Romaina Grosjeana zastąpił Kevin Magnussen. Zabawnie, że top 3 zespołów w tabeli czasowej podczas testów w Barcelonie, zarówno wczoraj jak i dzisiaj wygląda tak samo. Kevin dzisiejszym dniem testowym musiał dzielić się z Pietro Fittipaldim, przez co nie przejechał zbyt dużej liczby okrążeń.

Mercedes z Renault dalej skupiali się na pokonywaniu dłuższych dystansów. Niemiecka stajnia w porównaniu z francuskim koncernem wyglądała lepiej zarówno pod względem tempa i przejechanych okrążeń, co oczywiście nie jest zaskoczeniem. Mimo to, Daniel Ricciardo jest bardzo zadowolony z tego jak zachowuje się bolid Renault na torze. Jedyny problem jaki pojawił się dziś u Australijczyka, to oderwany spory element od tylnego skrzydła.

Z incydentów na torze należy wymienić zatrzymanie się Alexandra Albona tuż po wyjechaniu na okrążenie instalacyjne, oraz wypadek Pierra Gasly’ego. Francuz debiutujący dziś w barwach Red Bulla przejechał 92 okrążenia z najlpeszym czasem 1:19.814, co było siódmym wynikiem dzisiejszych testów. Niestety na godzinę przed końcem sesji, Pierre stracił kontrolę nad bolidem i uderzył w bandę tylną częścią swojego samochodu.

Pierre Gasly

Zespół Williamsa nadal czeka na transport swojej nowej maszyny z fabryki w Grove. FW42 ma pojawić się w Barcelonie w okolicach 4-5 nad ranem. Tak jak się spodziewałem kolejny raz team Claire Williams musi zmienić zaplanowany wcześniej harmonogram jazd. Prawie na pewno samochodu nie uda się przygotować na poranną sesję. W wersji optymistycznej, FW42 zobaczymy na torze dopiero po przerwie obiadowej. Szczerze mówiąc obawiam się czy w ogóle doczekamy się jutro za kierownicą Roberta Kubicy. ROKiT Williams Racing ma naprawdę spory problem. Jeśli chodziło by to o błąd produkcyjny układu hamulcowego to nie byłoby jeszcze tragedii. Jednak jak podają niektóre źródła z dnia wczorajszego, był to ewidentny błąd przy samym projekcie układu hamulcowego. Miejmy jednak nadzieje, ze wszystko pójdzie zgodnie z najnowszym planem i zobaczymy jutro FW42 w akcji.