Podwójne zwycięstwo Ferrari w Singapurze! Jest to pierwszy dublet jakiegokolwiek zespołu na Marina Bay. Sebastian Vettel odniósł 53 zwycięstwo w karierze. Ostatni raz Niemiec wygrał w Belgii rok temu. Na drugim miejscu wyścig ukończył bardzo rozczarowany Charles Leclerc, który był najszybszym kierowcą tego weekendu. Był on ofiarą strategii Ferrari, bardzo skutecznej, gdyż dała ona dublet Scuderii. Ściągniecie Sebastiana Vettela na postój przed Charles’em pozwoliło podciąć Lewisa Hamiltona, jak i samego lidera wyścigu. Rozumiem złość Monakijczyka, ale F1 to sport zespołowy. Gdyby to Leclerc zjawił się w boksach pierwszy, Hamilton mógłby zjechać na następnym okrążeniu przez co utrzymał by pozycję przed Vettelem. Podium uzupełnił Max Verstappen, który wyprzedził Lewisa Hamiltona po szybkim i bardzo udanym pit stopie. To drugi wyścig tego sezonu w którym na podium zabrakło kierowcy Mercedesa.

Robert Kubica ukończył GP Singapuru na szesnastym miejscu, po bardzo dobrym wyścigu. Patrząc na problemy z ogromnymi wibracjami jego bolidu oraz na kontuzję z jaką się zmagał, to niesamowite, że w ogóle ukończył ten wyścig. Polak zmagał się z ogromnym bólem barku. Pod koniec rywalizacji wyprzedził po walce na torze Kevina Magnussena, który zmagał się z nadmiernym zużyciem swojego ogumienia.

Wyniki wyścigu:

Wyniki GP Singapuru 2019