Racing Point RP20 już na torze. Wcześniej widzieliśmy tylko prezentacje malowania zespołu z Silverstone. Podczas dizsiejszych testów, podobnie jak w przypadku Renault, podziwiamy całkowicie nową konstrukcję. Nie sposób dostrzec ogromu podobieństwa z ostatnim bolidem Mercedesa. Widać, że Lawrence Stroll bardzo poważnie i na szeroką skalę, podszedł do współpracy z niemieckim koncernem samochodowym. Cała aerodynamika i wykończenie przedniego nosa w Racing Point RP20 jest jakby żywcem wzięte z Mercedesa W10.

Racing Point RP20