Bahrajn

Tegoroczny wyścig o GP Bahrajnu odbędzie się bez publiczności. To pierwsza taka sytuacja w historii. O ile w piłce nożnej zdążyliśmy przyzwyczaić się do spotkań przy pustych trybunach, to w Formule 1 nigdy nie miało to miejsca.
To ogromny cios finansowy dla organizatorów.
Z punktu widzenia kibica lepsze jest takie rozwiązanie, niż przełożenie/odwołanie, tak jak było to w przypadku GP Chin. Rosnące obawy przed koronawirusem zbierają kolejne żniwa. Sprzedaż biletów na trybuny została wstrzymana już 3 dni temu. Nie zazdroszczę organizatorom jak i również ludziom, którzy mieli wykupione bilety i zarezerwowane urlopy na to wydarzenie.

Już za tydzień ruszamy z sezonem 2020 w Australii. O ile wyścig w Bahrajnie odbędzie się przy pustych trybunach, to w Melbourne szykuje się znacznie większa publiczność niż przed rokiem. Pod znakiem zapytania stoi GP Wietnamu, gdzie w tym roku ma zadebiutować Formuła 1.